Jak zaprojektować szczęśliwe miasto?

Archicom od początku działalności kieruje się misją „Kształtowania przestrzeni pięknej, funkcjonalnej i przyjaznej człowiekowi”. Współtworzenie tkanki każdego miasta, to odpowiedzialność za jakość życia jego mieszkańców. Ta perspektywa towarzyszy nam nieprzerwanie od 30 lat, dlatego początkowo jako biuro projektowe, a obecnie też jako deweloper projektujemy i realizujemy inwestycje, które- mamy nadzieje- pozytywnie wpływają na jakość życia wrocławian. A skala naszej działalności we Wrocławiu powoduje, że dostrzegamy już wpływ tego, co realizujemy, na przestrzeń rozwijającego się dynamicznie miasta.

W etykę zawodu architekta wpisana jest odpowiedzialność za kształtowanie przestrzeni. Nieodłącznym elementem studiów architektonicznych jest socjologia, która uzmysławia, jak różne potrzeby mają ludzie na poszczególnych etapach życia, a architekt projektując powinien brać to pod uwagę.

Jakiś czas temu opublikowano wyniki badań The Harvard Study of Adult Development , w których przez 75 lat badano tę samą grupę osób, zadając im pytania dotyczące pracy, rodziny, życia. Wnioski z tych badań potwierdzają, że dobre relacje z innymi ludźmi sprawiają, że jesteśmy zdrowi i czujemy się szczęśliwi. Wyniki wydają się banalne, Wprowadzając we Wrocławiu pierwsze osiedle społeczne, postawiliśmy na budowanie relacji międzyludzkich. Musimy mieć świadomość, że kiedy w jednym miejscu i czasie zamieszka grupa zupełnie obcych sobie osób, istnieje potrzeba integracji i animacji tej społeczności.

Wystarczy spojrzeć na przykład miasta Brasilia, Oscara Niemeyera, które miało być modelem idealnym, zrealizowane w oparciu o niezwykłą wizję i niesamowitą architekturę, ale skala eksperymentu i brak w odpowiedniej skali przestrzeni do integracji, stały się problemem nie do rozwiązania.

Koszmarem stały się zdehumanizowane przestrzenie, w których nikt nie chciał zamieszkać. Miasta potrzebują miejsc do integracji zarówno w kontekście samego budynku (jak kluby mieszkańca, fitness), jak i przestrzeni wspólnych (boiska, pi sprzyjać integracji nowopowstających lokalnych społeczności)

Analizując potrzeby mieszkańców, staramy się w Archicomie stworzyć miejsce przyjazne do życia, stojące w kontrze do anonimowości socjalistycznych blokowisk. Ludzie doceniają, kameralną architekturę zaprojektowaną w ludzkim wymiarze – taką, w której łatwo się odnaleźć. W naszych projektach pojawiają się liczne miejsca spotkań mieszkańców, w których w sąsiedzkiej atmosferze można miło spędzać czas i zintegrować się. Osiedla społeczne Cztery Pory Roku przyciągały coraz więcej wrocławian i wraz z kolejnymi mieszkańcami ich potrzeby się zmieniały. Wsłuchiwaliśmy się w ich głosy i dzięki dialogowi sukcesywnie planowaliśmy kolejne elementy, które były im potrzebne do wygodnego funkcjonowania. Pojawiły się boiska, alejki z miejscami rekreacji, klub fitness czy miejsca na lokalną pizzerię. Wpadliśmy też na pomysł, aby osiedle wzbogacić o elementy sztuki – wkrótce potem na Czterech Porach Roku pojawiła się rzeźba prof. Alojzego Gryta „Pod Jabłonią”, która dziś jest popularnym miejscem sąsiedzkich spotkań. Dziś osiedle to tworzy zgrana społeczność, która wspólnie dba o przestrzeń i swoje interesy. Miejsce, w którym ludzie są szczęśliwi i dobrze im się żyje przyciąga kolejnych, dlatego powstają kolejne etapy naszego osiedla społecznego.

Rozwiązania wypracowane przy realizacji Czterech Pór Roku zaczęliśmy przenosić w inne miejsca we Wrocławiu i kreatywnie rozwijać. Olimpia Port – osiedle społeczne nad Odrą od lat cieszy się rosnącą popularnością wśród wrocławian. Mieszkańcy korzystają tu z parku, pomostów nad rzeką, barek rekreacyjnych, gdzie na co dzień wypoczywają. Organizując osiedlowe eventy integracyjne i projektując przestrzenie spotkań, zachęciliśmy mieszkańców do poznania się. Wypracowane w ten sposób relacje zaowocowały – mieszkańcy regularnie rozwijają przestrzeń wokół siebie. Pozyskują środki w ramach projektów Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego, w ubiegłym roku udało im się również zrealizować własną bazę kajakową, na którą środki wygrali w konkursie Lechstarter. Dalszym krokiem w rozwoju aktywności mieszkańców mogą okazać się Lokalne Centra, w których mieszkańcy będą mogli wymieniać się informacjami dotyczącymi życia na osiedlu, wspólnie organizować lokalne działania, czy załatwiać sprawy urzędowe. Powstawanie takich ośrodków sugerowali niedawno autorzy Analizy Funkcjonalnej Osiedli Wrocławia1. Z niecierpliwością będziemy czekać na rozwój tego pomysłu przez miasto.

Pielęgnujemy również relacje z przedstawicielami świata sztuki. Artystyczno-architektoniczne korzenie założycieli Archicomu zaowocowały regularnym działaniom wspierającym artystów związanych z Dolnym Śląskiem. Od początku jesteśmy partnerami nagrody Warto i z zainteresowaniem śledzimy dalsze losy jej laureatów. W pobliżu naszych inwestycji pojawiały się rzeźby i instalacje – „Pociąg do nieba” przy pl. Strzegomskim, „Zbłąkana Chmura” na Ogrodach Hallera, czy „Mama i ja” przy ul. św. Mikołaja 7. Już wkrótce rozstrzygniemy także konkurs na rzeźbę na Olimpii Port. Sztuka łagodzi obyczaje, wzbudza dyskusje i skłania do działania. Wierzymy, że dzięki codziennej obecności sztuki życie staje się ciekawsze, a to wpływa na zadowolenie każdego dnia.

Autorskie biuro projektowe Archicom z przyjemnością realizuje duże założenia urbanistyczne, które tworzą pełnowartościową częścią miasta łączącą funkcje mieszkaniowe, usługowe i rekreacyjne. Myśląc o komforcie i integracji mieszkańców mamy zawsze na uwadze nadanie społecznego charakteru każdej inwestycji, wykorzystując nasze dotychczasowe doświadczenia. W planach mamy rewaloryzację Browaru Piastowskiego, kolejnego po Olimpii Port i lokalizacjach biurowych obszaru poprzemysłowego. Wcześniej poddaliśmy rewaloryzacji z przeznaczeniem na pierwsze lofty we Wrocławiu destylarnię braci Wolff z 1896 roku.

Nie sposób również pominąć utrzymywania relacji z samorządem, która odbywa się na wielu płaszczyznach. Jako pierwszy deweloper zdecydowaliśmy się na inwestycję w działkę na modelowym osiedlu Nowe Żerniki koordynowanym przez magistrat. Nasza inwestycja Spirala Czasu odpowiada na potrzeby współczesnych mieszkańców, którzy chcą żyć ekologicznie, dlatego wykorzystaliśmy w projekcie panele fotowoltaiczne odzyskujące energię słoneczną. Tworzymy również platformy wymiany wiedzy pomiędzy wszystkim aktorami rynku nieruchomości. Regularnie spotykamy się na Kongresie Mieszkaniowym Dni Dewelopera we Wrocławiu. Na takich wydarzeniach następuje wymiana wiedzy i doświadczeń, co pozwala na tworzenie miasta nowoczesnego, dostępnego takiego, w którym ludzie są szczęśliwi.

Prowadzenie biznesu deweloperskiego to także relacje z kontrahentami, którzy wspierają nas podczas realizacji inwestycji mieszkaniowych i biurowych. Rosnąca oferta sprawia, że nasze działania regularnie dostarczają miejsc pracy mieszkańcom całego regionu. Tym samym stwarzamy pole do rozwoju i bogacenia się mieszkańców Dolnego Śląska. Projektując przestrzenie biurowe mamy na uwadze, jak bardzo na przestrzeni ostatnich lat zmieniły się oczekiwania pracowników i pracodawców. Nie tylko funkcjonalność, ale też estetyka i przyjazność rozwiązań architektonicznych wpływają na jakość pracy i komfort ludzi.

30-letnia działalność Archicomu to historia relacji – z kontrahentami, artystami, urzędami, samorządami, ale przede wszystkim z mieszkańcami Wrocławia. Synergia pomiędzy dojrzałą branżą deweloperską oraz świadomymi i wymagającymi mieszkańcami, jest gwarantem sukcesu. Jako architekt i deweloper czuję się odpowiedzialna za tworzenie miasta, w którym sama chciałabym żyć. Dlatego z przyjemnością obserwuję, że życie wrocławian staje się z dnia na dzień coraz ciekawsze, bardziej komfortowe, a przez to szczęśliwsze.

Dorota Jarodzka-Śródka, architekt, prezes Archicom S.A.

About Author

Dorota Jarodzka Śródka

Jeszcze jako studentka architektury miałam okazję odbyć staże zawodowe we Francji, Kanadzie i Niemczech. Dało mi to okazję do przyjrzenia się współczesnym trendom architektury światowej i warsztatowi architekta. Od początku fascynowała mnie możliwość kreowania otaczającej nas przestrzeni. Zazdrościłam szczerze zagranicznym kolegom poszanowania ich pozycji, umożliwiającej pełnienie społecznej misji architekta, a zbudowanej na zaufaniu klienta i roli, jaką w tych krajach przyznawały im przepisy ustawowe. Toteż gdy w nowej polskiej rzeczywistości lat 80 – tych nadarzyła się okazja zarejestrowania własnej spółki projektowej, wspólnie z mężem, też absolwentem Wydziału Architektury, założyliśmy Archicom. Zrzeszeni w IGPA tworzyliśmy i poznawaliśmy mechanizmy działania wolnorynkowych procesów inwestycyjnych. Początkowo w roli projektanta, a z czasem jako inwestora zastępczego , generalnego realizatora inwestycji i wreszcie dewelopera. Dziś funkcję prezesa Archicomu łączę z działalnością w PZFD. Jako Przewodnicząca Rady biorę czynny udział w tworzeniu reguł i standardów młodej branży deweloperskiej w Polsce. Zebrane doświadczenia wykorzystuję prowadząc wykłady na Podyplomowych Studiach Deweloperskich, poświęcone roli architekta w procesie deweloperskim. Po latach doświadczeń i współpracy z różnymi inwestorami muszę przyznać, że rola dewelopera jest bardzo trudna: pracuję dla wielu anonimowych klientów, starając się przewidzieć ich oczekiwania i możliwości budżetowe. Znam uwarunkowania kulturowe, ale styl życia i zamieszkania oraz gusta zawsze się różnią. Uważam, że podstawą sukcesu w biznesie jest budowanie właściwych relacji między ludźmi, opartych na porozumieniu i współpracy. Stąd moja chęć nawiązania dialogu i stworzenia płaszczyzny do wymiany poglądów na temat wspólnych oczekiwań, do czego szczerze Państwa zachęcam. Nie boję się śmiałych wyzwań w życiu, biznesie i sporcie. Moje zacięcie społeczne i organizatorskie staram się wykorzystywać zarówno w pracy, jak i udzielając się w różnych organizacjach biznesowych, pożytku publicznego czy charytatywnych. Uwielbiam podróże, które są dla mnie nieustająca inspiracją w pracy architekta i kształtowaniu relacji z drugim człowiekiem.