Sukces wystawy w przestrzeni wrocławskich loftów

Wczoraj w Loftach Platinum odbył się długo wyczekiwany wernisaż siedmiu wystaw indywidualnych grupy wrocławskich artystów. „W pionie, w poziomie, w przestrzeni” w zamierzeniu twórców miało być eksperymentem mającym podważać utarte przekonania o roli i miejscu sztuki w życiu nowoczesnego miasta. Ciekawy jest nie tylko sam pomysł Renaty Micherdy-Jarodzkiej o wystawieniu dzieł artystów związanych co prawda pokoleniowo, ale o kompletnie odmiennych wizjach twórczości. Fascynujące jest również miejsce, w którym ta wystawa się odbyła – okazała przestrzeń jedynych wrocławskich loftów, czyli budynek historycznej destylarni braci Wolff, a po wojnie siedziba Spółdzielni Pracy Tricot. Modernizacja budynku jest realizacją śmiałej wizji architektonicznej Doroty Jarodzkiej-Śródki.

Wernisaż wystawy okazał się wielkim sukcesem. Mimo że w chwili obecnej teren loftów jest jeszcze formalnie placem budowy, na odpowiednio zabezpieczoną wystawę przybyło kilkuset gości – artystów, współpracowników, przedstawicieli mediów oraz zaciekawionych wrocławian. Przy zakąskach i winie żywo dyskutowali o prezentowanych dziełach oraz miejscu ich wystawienia. Dużym zainteresowaniem cieszyła się niezwykła instalacja mieszkającej na co dzień w Paryżu Ludwiki Ogorzelec. Skrystalizowana przez nią przestrzeń jednego z loftów wykluczała jakąkolwiek obojętność, zapraszając do wejścia oraz interakcji.

Proces powstawania niektórych dzieł oraz ich instalacji w przestrzeni loftów został uwieczniony w krótkim filmie dokumentalnym zrealizowanym przez nas na prośbę artystów. Na wyróżnienie zasługuje muzyka skomponowana specjalnie na potrzeby filmu przez młody wrocławski zespół Sound in Void (kliknij poniżej tekstu, aby zobaczyć film).

Wernisaż się odbył, ale wystawa jeszcze trwa. Wszystkich serdecznie zapraszamy do ponownego obejrzenia dzieł w czwartek 22 marca od godziny 18:00 do godziny 20:00. Wstęp wolny.

Zainteresuje Cię również „Finisz artystczny w Loftach Platinum”.

About Author

Archicom

1 Comment

  1. krawiec

    Wernisaż zapisał się na mapie kulturalnej miasta. Gratuluję pomysłu… wielkie uznanie dla artystów. 🙂