Jak zmierzą Twoje mieszkanie

Wreszcie ustawodawca przychodzi z pomocą Klientom. I przy okazji także uczciwym deweloperom, z czego i my się cieszymy.  Wprowadzona ma być ustawa (link do artykułu zapowiadającego ustawę) określająca wg jakich zasad deweloper dokona obmiaru nowego mieszkania.  Dotąd każdy mierzył jak chciał, a niektórzy do powierzchni mieszkania wliczali podobno nawet ściany zewnętrzne budynku! W takim przypadku wprowadzało to w błąd klientów i wprowadzało nieuczciwą konkurencję.

Jedna obowiązująca norma

Teraz mieszkanie ma być mierzone wg normy PN-ISO 9836. Jak widać norma jest bardzo skomplikowana. Dobrze by było by ustawodawca zadbał także o jej wykładnię.  Np. powołana norma nie precyzuje czy do metrażu mieszkania wlicza się powierzchnię poniżej 190 cm wysokości.  W przypadku mieszkania na poddaszu ze skosami może to mieć ogromne znaczenie – aż 20% powierzchni. Podobnie nie jest jednoznaczne jak traktować szachty znajdujące się w mieszkaniu.

Podatek

Osobnym zagadnieniem jest podatek od nieruchomości, który każdy właściciel mieszkania musi płacić co roku. Dobrze, by podstawą do obliczania podatku był ten sam metraż, który kupujemy u dewelopera.  Niestety obecne prawo nakazuje obliczenie tej powierzchni w jeszcze inny sposób …

Ustalenie ostatecznej powierzchni

W tym samym artykule Rzeczpospolitej (link do artykułu z Rzeczpospolitej) przedstawiciel UOKiK wypowiada się o różnicy w metrażu mieszkania.  Otóż na etapie projektu architekt oblicza powierzchnię mieszkania na podstawie projektu.  Taka też powierzchnia znajduje się w umowie przedwstępnej.  Oczywiste jest dla wszystkich, że po wybudowaniu lokalu metaż jest nieco inny niż w projekcie – wszak budowa to nie apteka.  Wiedzy tej nie posiadł jak dotąd przedstawiciel UOKiK, który uważa że powierzchnia po wybudowaniu winna być dokładnie ta sama, a inaczej klient ma prawo odstąpienia od umowy.  Dla pikanterii dodajmy, że powołana wyżej norma ISO nakazuje obliczać metraż z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku!  Mam ogromną nadzieję, że ustawodawcy nie zabraknie wyobraźni i ureguluje w ustawie powszechnie przyjęte w budownictwie odchylenie do 2% powierzchni. Oczywiście z odpowiednią zmianą ceny całkowitej mieszkania, bo nikt uczciwy nie chce zarabiać na nie istniejącej powierzchni.

Zatem czekamy z nadzieją na mądry projekt jakże potrzebnej ustawy.

Różnica między projektowaną, a rzeczywistą powierzchnią użytkową mieszkania?