Deweloper z artystą w jednym stali domu…

 

Za nami druga edycja targów Żyj i Mieszkaj we Wrocławiu. 10 000 ludzi, którzy odwiedzili teren przy Hali Stulecia i zadowoleni wystawcy mówią same za siebie – impreza na stałe wpisała się w kalendarz wrocławskiej wiosny.

Znajomy zaczepnie i z nieskrywanym scpetycyzmem zapytał mnie, co obok siebie na targach robią deweloperzy i instytucje kulturalne, ludzie sztuki? Ci pierwsi – utożsamiani z kapitalistami twardej branży, drudzy – wrażliwa, niedoszacowana finansowo warstwa, postrzegająca otoczenie z diametralnie innej perspektywy.

Wbrew pozorom, te dwa światy nie spotykają się tylko na moment i nie w sposób przypadkowy.

Najkrócej ujmując, wspólnym dla obu jest oferowanie Wrocławianom możliwie dobrej jakości warunków do życia. Dach nad głową jest fundamentalną potrzebą człowieka do zapewniania bytu, bezpieczeństwa, ale wcześniej czy później jawi się pytanie o wartość dodaną naszej codzienności.  Wybierając swoje miejsce do życia – czy to miasto, czy dzielnicę – kierujemy się również tym, co dany obszar oferuje w czasie wolnym, czy sprzyja rozwojowi, rozrywce, odpoczynkowi.  Szukanie perspektyw korzystania z tego, gdzie i co w obszarze kultury oferuje Wrocław, jest więc naturalną częścią procesu decyzyjnego związanego z nabyciem nieruchomości.

W dobrej tradycji mieszczańskiej leży, by podmioty sprawnie funkcjonujące w warunkach gospodarki rynkowej występowały w roli mecenasów lokalnej kultury. Wspieranie młodych, wrocławskich twórców, wydarzeń i zjawisk wysokiej jakości jest nam bliskie od lat. Targi są jedynie kolejnym pretekstem, by wyjść do szerszej publiczności z dorobkiem artystycznym Wrocławia. Szeregi tegorocznej edycji zasiliły wszystkie najważniejsze instytucje kulturalne miasta, niszowe projekty artystów, którzy nie tylko pokazywali, ale i sprzedawali swoje prace.

Te, jedyne tego rodzaju targi w Polsce, mają w swoim założeniu burzyć sterotypowy mur między branżami. „Żyj i Mieszkaj we Wrocławiu” oznacza tyle co: znajdź tu swoje miejsce i ciesz się tym, co oferuje Ci miasto. Szukaj swojego „M” i miej świadomość, jaką wartość artystyczną masz w zasięgu ręki.

Archicom i wrocławska kultura nie tylko mają wiele wspólnego, ale i często na co dzień ramię w ramię działają. Wiosenne targi są kolejnym przystankiem na drodze wspólnych projektów. Do śledzenia bieżących skrzyżowań dróg obu światów serdecznie zapraszam.

 

Może Cię zainteresować relacja z 9 targów mieszkań w Hali Stulecia.

 

About Author

Marianna Zbyryt

Z wykształcenia i zamiłowania jestem socjologiem i certyfikowanym marketerem. Od kilkunastu lat „po uszy” w marketingu, początkowo na rynku muzycznym, a od 2012 – nieruchomościowym. W obu branżach przyciąga mnie możliwość wpływania na przestrzeń i dobrostan odbiorcy. W muzyce - za pomocą dźwięków, w architekturze - form. W Archicomie odpowiadam za rozwój marki, strategie marketingowe oraz dostarczanie wiedzy z badań, która udoskonala produkty, usługi i przekazy w oparciu głos klienta. Wierzę w marketing rozumiany jako dialog społeczny biznesu, otoczenia i mieszkańców. Dzięki temu ci ostatni otrzymują - w oparciu o pragmatyczne dowody - miejsca do życia i odpoczynku, jakich potrzebują. Pasjonuję się perspektywą ekonomii behawioralnej w procesie zakupowym, dociekaniem związków między czynnikami, które decydują o wyborze i satysfakcji nabywcy. Wolne chwile spędzam między hamakiem, klawiaturą pianina a literaturą.